Hej, kochani!
Tutaj wasza Gaby, wiem że długo nie pisałam, i sorry za to...
Ok, mój bilans na dziś:
Śniadanie: 1,5 kanapki z serem (190 kcal)
Przekąska: popołudniu 0,5 kanapki (57,5 kcal) wieczorem tak samo (57,5 kcal)
Obiad to co będzie ale mało (ok. 150 kcal)
Kolacja: sałatka z pomidora i cebuli (46 kcal)
Razem: ok. 502 kcal
OK, narazie to tyle, ale w najbliższym dniu spróbuję jeszcze napisać!!
~Gaby
Znając Ciebie to mało to oznacza wszystko co będzie ;)
OdpowiedzUsuń~Roxi
Hahaha!
UsuńBardzo śmieszne Roxi!!
Dla twojej wiadomości zjadłam tylko 1 mały kawałek mięsa i 1 istniała do tego trochę kalafiora, więc bądź juz cicho!!
Moja mama się o cb pytała, dlaczego nigdzie razem nie wychodzimy... XD
Nie istniała tylko ziemniaka* :***
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTo calkiem niezly bilans, e pamiętajcie, by jesc najzdrowiej jak się da. :)
OdpowiedzUsuńJa na śniadanie zjadlam jogurt naturalny z koprem i pieprzem, na obiad warzywa (rozyczka kalafiora, marchewka, brokuł)
A jak u Ciebie, rox?
Tak sobie. Śniadanie: pół kanapki z serem, obiad ryż z miesem ale mało a kolacja to reszta tg z obiadu ;c
UsuńCiągle 35 jg ;-;
~Roxi
Dziewczyny, ja wiem, że jestem okropnie przewrazliwiona pod tym względem, ale błagam, patrzcie na jakość tych posiłków.
OdpowiedzUsuńZamiast kanapki z serem moglybyście zjeść np. Kromkę razowca z pomidorem i szczypiorem, albo głupią sałatą i wędliną.
Na obiad, to ja rozumiem, rodzice. Ale też spróbujcie ich przekonać, aby dac warzywa zamiast tego mięsa, a makaron razowy raz kupić.
Na kolację nie resztę z obiadu, a serek wiejski albo jogurt naturalny. Waga spadnie. Tak to nie dziw się roxi, że stoi.
Do tego dużo wody, i będzie okej.
Dieta nie opiera się tylko na kaloriach.
Tak, wiem. Pogadam o tym z mamą. Jednak zwylkle jak już ten obiad zrobi, to już muszę zjeść bo mówi że po co ona przygotowuje obiad. Jogurt naturalny też ostatnio jem na kolację.
Usuń~Roxsy