poniedziałek, 29 czerwca 2015

04 Wakacje!!!

   Hej, kochani!
Tutaj wasza Gaby,  wiem że długo nie pisałam, i sorry za to...
Ok,  mój bilans na dziś:
Śniadanie: 1,5 kanapki z serem (190 kcal)
Przekąska: popołudniu 0,5 kanapki (57,5 kcal) wieczorem tak samo (57,5 kcal)
Obiad to co będzie ale mało (ok. 150 kcal)
Kolacja: sałatka z pomidora i cebuli (46 kcal)
Razem: ok. 502 kcal

  OK,  narazie to tyle, ale w najbliższym dniu spróbuję jeszcze napisać!!

~Gaby

wtorek, 23 czerwca 2015

05. Przed ostatni dzień szkoły

Cześć kochani!
Tutaj Roxi.
Mam dla Was bilans na dzisiaj:

Śniadanie: Płatki na mleku (95 kcal)
Obiad: Mięso i ziemniaki (130 kcal)
Kolacja: Szklanka rosołu lub kanapka z serem (110 lub 135)

Łącznie: 335 lub 355\1000 kcal

Dzisiaj dzień w szkole, jutro też. No i w końcu zakończenie! Będę dla Was od piątku więcej pisała!

Pa,

~Roksi

04. Bilans oraz moje nogi?

Hey kochani!
Tutaj Roxi.
Hmmm... Bilans na dzisiaj zmienię, oraz napiszę ten na jutro.

Śniadanie: Kakao szklanka (70 kcal)
Obiad: Kakao półtorej szklanki (105 kcal)
Kolacja: Jabłko (95 kcal)

Łącznie:270/1000 kcal. Jeśli zjem jeszcze dwa ciastka to łącznie 320.

Nie źle mi idzie. Tak więc myślę nad planem na jutro, ale jego nie napiszę, bo nie wiem czy nie pojadę jutro na działkę. No to widzimy się w następnym poście który już jutro! ^^

~Perfect Roxy
Obwód uda wczoraj 39 cm. Liczę od rany (pocięte tam mam ;_;)


poniedziałek, 22 czerwca 2015

03 Upssss...

Hey to znowu ja wasza Gaby. Mam dylemat pokłuciłam się z Roxaną... Ale  szczegułów szukajcie na nowym blogu tym razem o moim życiu link brzmi life-by-gaby.blogspot.com serdecznie zapraszam do komentowania i wgl. Ok zadzwoniła do mnie Roxi i wszystko się ułożyło...Dzisiaj  zjadłam trochę mniej niż 1000 kcal ale zawsze... A oto mój plan na jutro śniadanie: 1 kanapka z  serem 230 kcal      W szkole: jabłko  94 kcal    kolacja: kanapka z  masłem 120 kcal     razem:444 kcal          Nie to że głoduje ale nie chce więcej jeść.Ok pa! ~Gabriella

03. Plan wykonany w 100%

Cześć
Tu Roxi
Dzisiaj nie wracam do domu. Nie na serio, ale bym chciała.
Pokłóciłam się z rodzicami... Nie ważne.
Ważną rzeczą jest to, że mój plan wypalił. Rano płatki na mleku, na obiad batonik musli a na kolację pół kanapki z Almette.
Na jutro mam taki plan:
Śniadanie: nic
Obiad: Normalnie jak będzie ale mało (290 kcal)
Kolacja: Pół kanapki z serem (90 kcal)

Łącznie: 380/1000 kcal

Muszę kończyć, pa!

~Roxiaq

niedziela, 21 czerwca 2015

02. Zawaliłam po całości

Hey.
Tu Roxi.
Zawaliłam.
Zawaliłam.
I jeszcze raz
zawaliłam.
Wczoraj było tak jak miało być, ale zjadłam zamiast kolacji małą miskę rosołu. Masakra. Za to dzisiaj:
Śniadanie: Płatki na mleku (100 kcal)
Obiad: Kurczak z ryżem (250 kcal, bo mało)
Po obiedzie: Bardzo mała miska rosołu i dwa batoniki musli (350 kcal .-.)

Łącznie: OK 700/1000 kcal.

I już nic! Ta kolacja i obiad... Masakra! Zawaliłam .-.

Po śniadaniu ważyłam 34,9. Jutro będzie lepiej? Zobaczymy. Gabi, nie martw się. Jestem pewna że na wadze nie wyświetli się napis: Prosimy wchodzić pojedyńczo.
Mam z tego taki ubaw, że nawet sb tego nie wyobrażasz XD Gaba na jutro na rowerze! Innej opcji brak!

Jutro mam taki plan:

Śniadanie: Płatki na mleku (100 kcal)
Obiad: Batonik musli (160 kcal)
Kolacja: Pół kanapki z Almette (81 kcal)

Łącznie: 341/1000 kcal.

Do zobaczenia jutro!

~Roxana

02 Gaby

Wczoraj trochę mi się nie udało tak jak miało być, ale co tam. Więcej niż 1000 nie było... Wczoraj jak się ważyłam, to było tylko 48,2 kg. ale ja chce mniej nie więcej... Matko Boska jak to  zrobić żeby schudnąć nogi w udach mam 2 razy większe niż Roxi... Mam dość tego...    ~Gaby

sobota, 20 czerwca 2015

01. Wyjście na rower

Hey, tu wasza Gaby
Dzisiaj razem z Roxi idziemy na rowery, by spalać kalorie (będziemy je spalać, ale my złe). Dzisiaj zrobiłam straszną rzecz zjadłam... Czekoladę!!! Narazie mój plan

Śniadanie: Pół kanapki (więcej nie chciałam) 90 kcal
Przekąska: 2 małe kawałeczki czekolady 7 kcal
Obiad: 1,5 kanapki 190 kcal
Kolacja: sałatka z sałatą, rzodkiewką i jogurtem 64 kcal
Razem:351/1000. Wow nigdy tak mało nie jadłam gratulacje Gaby!!!

~Gabriella

piątek, 19 czerwca 2015

01. Sobota - 302 kcal!

Cześć kochani!
Z tej strony Roxi. Mam nadzieję że ktoś tutaj w najbliższym czasie wejdzie, przypominamy, że każdy nawet najkrótszy komentarz Nas motywuje. Gaba proszę sprawdzaj zanim opublikujesz swojego posta czy nie ma błędów. Na dzisiaj plan mam taki:

Śniadanie - chleb z dwoma łyżeczkami Almette (160 kcal)
Do obiadu 2 cherbatniki (32 kcal)
Obiad - frytki pół talerza (110 kcal)
Kolacja - nic (0 kcal?)

Łącznie - 302/1000 kcal
Uuu, nawet dobrze! Chciałam uniknąć tych frytek, ale mi to raczej nie wyjdzie, bo padnie pytanie: Czemu nie chcesz? Przecież zwykle jesz dwa talerze frytek!

Po śniadaniu lub kolacji jadę z Gabą do parku na rowerze. Trochę ruchu nie zaszkodzi :x

Waga z rana po śniadaniu: 35,2

PS: Z tą kolacją to się nie głodzę, po prostu często wieczorem nie jestem głodna. Dzisiaj już nie napiszę, jutro napiszę jak mi poszło i plan na niedzielę. No bo teraz jest 9:00 ;) To do zobaczenia!

~Roxsiaq

Odchudzanie a anoreksja...

Nie którym osobom może się wydawać,że różnicy nie ma albo jest tak niewielka że wgl nie ma żadnej.:-| Lecz różnica jest ogromna... Anoreksja to choroba  która za zwyczaj prowadzi do śmierci. Odchudzanie jest wtedy kiedy np. jakiejś osobie nie podoba się jej waga więc po prostu mniej je a więcej się rusza. Anorektycy nawet jeśli ważą 33 kg. to nadal  uważają że są za grubi. Więc osoby które nawet powoli popadają w anoreksję niech natychmiast poproszą kogoś o pomoc przyjaciółkę,mamę,a miże nawet pani wychowawczyni. Byle tylko nie popaść w tą chorobę. Możliwa jest śmierć z głodu albo uszkodzenie mózgu i psychik. Dziewczyny  ( i chłopaki )nie popadajcie w anoreksję!! Proszę! ~Gaby

Przywitanie

Hey!Mam na imię Weronika, ale będę używała pseudonimu Gaby.:-) Mam 12 lat moje urodziny obchodzę 6 marca. Mam młodszą siostrę Maję. Mam 3 koty oraz psa Goldena Retreiver (dla nie wiedzących  oznacza to Złoty  Aporter)Tego bloga prowadzę razem z moją przyjaciółką którą poznacie jako Roxi. Ten blog będzie o odchudzaniu i nie popadaniu w anoresję. Narazie ważę 48 kg. i mażę o 40.Ok potem coś napiszę ale z Roxi idziemy ciastka spalić (nie w sensie ogniska XD)

Wasza Jelly na nowym blogu!

Hey!
Tutaj Wasza Jelly, z Przemyśleń. Pomyślałam sobie... Nie chce aby ktoś krytykował mój styl życia... Z przemyśleń zrezygnowałam. Tam będzie o moich dniach a tutaj - o odchudzaniu. Wiele osób mnie zna z blogów o MSP i z komentarzy. Jednak przedstawię się Wam.
Mam na imię Maya, ale wolę abyście mówili do mnie Roxi/Roxy. Jak chcecie. Mam 12 lat. Urodziny mam 14 czerwca... Niedawno były. Waże 35 kg, ale marzę o 30... Nie wiem czy jestem motylkiem, ale jakoś tak mnie to wciągneło. Chętne motylki do pisania tutaj niech piszą maila i swój krótki opis. Jak narazie jestem tu ja, Roxi oraz moja przyjaciółka Gaby. Każdy komentarz nas zmotywuje. Z  bilansem oraz krótkim opisem pojawię się jutro, bo kurde... Ide ciastka spalać XD Do następnego posta!

~Roxana